//////

Zakupy jako forma spędzania czasu

Jeszcze w latach osiemdziesiątych XX stulecia robienie zakupów w naszym kraju przypominało katorżnicza prace, kiedy w sklepach były głównie puste półki, ekspedientki były mało przyjemne, a jeśli pojawiał się jakikolwiek towar, trzeba było poświęcić wiele godzin i mieć dużo siły fizycznej, by powrócić do domu z korzystnymi zakupami. Obecnie zakupy to zupełnie coś innego, wiele osób traktuje często zakupy jako po prostu przyjemna formę spędzania wolnego czasu. Dzieje się tak, kiedy mamy trochę wolnego czasu i umawiamy się na przykład z serdeczna koleżanka na zakupy w centrum handlowym. Jest to świetny relaks, można wspólnie poplotkować, poprzymierzać poszczególne kreacje, a w tak zwanym międzyczasie wypić kawę w kafejce. Właśnie powstające coraz liczniej w naszym kraju centra handlowe stwarzają możliwość przyjemnego robienia zakupów, jeśli towarzyszą nam na zakupach dzieci, również one mogą świetnie się bawić w tym czasie – centra handlowe oferują różnorodne przyjemności naszym milusińskim i ciekawe formy spędzania czasu, jak kafejki internetowe, sale kinowe czy sale zabaw dla mniejszych dzieciaków.

Szał ślubnych zakupów

I oto nadszedł wyczekiwany moment. Książe naszego serca oświadczył się, a my łaskawie powiedziałyśmy tak. Nadszedł zatem również moment na ślubne przygotowania, a tym samym kolejne zakupy. W zależności od tego na jaką opcje się zdecydujesz będziesz musiał kupić nie tylko suknię i garnitur, ale również składniki spożywcze. Dokładnie wszystko przemyśl i zaplanuj. Zbadaj dokładnie okoliczny rynek i nie bój się prosić o zniżki. Sprawdź też okoliczne hurtownie. Jeżeli w ofercie twojej restauracji nie ma alkoholu i musisz go kupić samodzielnie spróbuj wybrać hurtownie, gdzie możesz zrobić zwrot. Owszem, kilka butelek alkoholu da się zagospodarować, gorzej gdy zostanie ich kilkadziesiąt, bo przeliczyliśmy się z chęciami gości. W takiej sytuacji o wiele rozsądniej będzie je zwrócić i odzyskać pieniądze. Nie każda hurtownia jednak zgadza się na takie usługi, wtedy dokładnie przeanalizuj możliwości swoich gości. Gdy kupujesz np. bukiet czy robisz ślubną fryzurę nie przyznawaj się, że jest to bukiet ślubny, jeżeli chcesz zaoszczędzić. Za sam ten przymiotnik usługodawcy naliczają sobie dodatkową cenę, mimo że bukiet nie będzie się różnił zbytnio od innych. Korzystaj z usług sprawdzonych podwykonawców. Ślub to nie czas na testowanie.

Propozycja na weekend – zakupy za granicą

Prawdziwi łowcy okazji, na pamięć znają terminy masowych i spektakularnych wyprzedaży w różnych europejskich krajach. To, co kiedyś było możliwe tylko dla nielicznych, dziś jest dostępne dla każdego. Wzrost połączeń lotniczych, tanie linie lotnicze, a przede wszystkim nasze możliwości bezproblemowego wyjazdu do innych krajów, pozwalają coraz większej rzeszy Polaków na weekendowe wyjazdy zagraniczne w celu turystycznym, lub po prostu, na zakupy. Kończące się sezony – zimowy, letni, wymuszają na handlowcach zmianę asortymentu. Na wiele towarów ceny są obniżane nawet o osiemdziesiąt procent, aby tylko znalazły nabywców i nie zalegały w magazynach czy na półkach sklepowych. Korzystają z tego klienci, którzy w dniach wyprzedaży tłumnie odwiedzają sklepy aby kupić towary bardzo dobrej jakości w niskich cenach. Tym sposobem można trafić na naprawdę dobre okazje i kupić markową odzież, buty, torebki za przysłowiowe grosze. Dla naszej młodzieży jest to nie lada gratka, takim szczególnym miejscem wyjazdów zakupowych jest Londyn, gdzie dobrych sklepów jest wiele, a obniżki na wyprzedażach są bardzo duże. Porównując zagraniczny handel i propozycje wyprzedażowe do polskich realiów, można dojść do wniosku, że nasi handlowcy jeszcze wiele muszą się uczyć. Obniżki cen w naszych sklepach trwają praktycznie przez cały rok, na każdej witrynie znajdziemy wyprzedażowe i obniżkowe slogany, które są tylko sloganami, bo ceny w środku jak były wysokie, tak wysokie są nadal.

Kupowanie warzyw i owoców supermarkecie

Supermarkety i sklepy wielkopowierzchniowe wrosły już w krajobraz naszego kraju na stałe – trudno jest obecnie wyobrazić sobie życia bez robienia zakupów w tego rodzaju obiektach handlowych, może niekoniecznie codziennie, ale na pewno co jakiś czas. Będąc w supermarkecie kupujemy nie tylko artykuły spożywcze, ale tez owoce i warzywa – jednak nie każdy jest zwolennikiem tego rodzaju produktów oferowanych w supermarketach. Oferowane tam warzywa i owoce w zasadzie opisane są, skąd pochodzą, zgodnie z obowiązującymi od niedawna przepisami w tej kwestii, jednak często ich smak czy zapach odmienne są od tych produktów, które oferowane są na bazarach czy targowiskach, a pochodzą w upraw miejscowych rolników czy ogrodników. W supermarketach tego rodzaju produkty oferowane są jako ekologiczne, oczywiście w dużo wyższej cenie – w takim układzie taniej wyniesie taki zakup na bazarze. Dodatkowym czynnikiem, wpływającym na smak czy zapach warzyw i owoców oferowanych w supermarketach jest ich konserwacja chemiczna, czego nie przechodzą produkty bazarowe.

Po czym poznać, że zakupy stają się nałogiem?

Stosunkowo niedawno, za sprawą słynnego filmu i książki o perypetiach osoby uzależnionej od kupowania, opinia publiczna mogła dowiedzieć się o tym, że problem zakupoholizmu zatacza coraz większe kręgi. Oczywiście wynika to z faktu, że współczesna kultura niejako wymusza na wielu ludziach postawę, w myśl której najważniejsze jest to, co się ma. To fakt posiadania modnych ubrań czy gadżetów elektronicznych stanowi o tym, kim się jest i czy będzie się akceptowanym w swoim towarzystwie. Problem z zakupoholizmem jest jednak taki, że nałóg ten bardzo często pozostaje nieuświadamiany, a przez to trudno jest rozpocząć terapię, która pomoże wyjść z tego uzależnienia. Pozostaje więc pytanie, po czym poznać, że zakupy uzależniają? Można przypuszczać, że pierwszym symptomem jest brak pieniędzy na koncie. Jednak o tym, że popadło się w nałóg może świadczyć choćby fakt, że w szafie i na półkach wciąż przybywa przedmiotów, które są tak naprawdę zupełnie niepotrzebne i właściwie tylko zajmują coraz więcej miejsca.

Zakupy na kredyt – nie jednego pogrążyły w długach

Kilka lat temu banki niemal lekką ręką rozdawały kredyty mieszkaniowe, konsumpcyjne, pożyczki krótkoterminowe. Pożyczki na święta, wakacje, na zakup samochodu, na każdy dowolny cel, bez zaświadczeń z pracy, bez poręczycieli. Niemal każdy sklep oferował zakupy na raty, wystarczyło tylko przedstawić dowód osobisty. Klienci bardzo lubią takie zakupy – wyjść ze sklepu z towarem, za który zapłaci się kiedyś w przyszłości. Niejednemu takie zakupy dały się mocno we znaki. Spłacanie rat za jedną lodówkę czy telewizor nie jest z pewnością wyzwaniem ponad możliwości jednej nawet mało zarabiającej osoby, ale gdy do lodówki dochodzi ‘zakupiony’ na raty komplet mebli, sprzęt RTV, samochód, może się okazać, że suma wszystkich rat zdecydowanie przewyższa nasze możliwości finansowe. Szybko okazuje się, że przeliczyliśmy się w naszych zakupach i straciliśmy płynność finansową. W takiej sytuacji znajdują się obecnie tysiące Polaków. Możliwość kredytowania zakupów zderzyła się z utratą pracy bądź jej zmianą na mniej korzystnych warunkach finansowych, a raty zostały w tej samej wysokości. W dodatku, bank nie będzie sponsorował naszych zakupów w okresie dłuższym niż ten ustalony umową. Konsekwencje z tytułu braku wpłaty kolejnych rat są bolesne.

SZUKANIE RATUNKU

(tapeciarnia.pl)241766_moda_i_styl_modelki_kolorowe_stroje_rysunek

Zdążył już zapukać do drzwi każdego dużego banku we Włoszech,Szwajcarii. Kontaktował się z przemysłowcami, w tym z magnatem tele­wizyjnym i byłym premierem Silviem Berlusconim oraz mało wówczas znanym Patriziem Bertellim, mężem Miucci Prądy, który był szarą emi­nencją żywiołowego rozwoju marki Prada w ciągu ostatnich kilku lat. Ale w 1992 roku „Bertelli nie miał na koncie nawet dwudziestu miliardów li­rów”, wspominał Franchini. Nikt nie mógł – lub nie chciał – pomóc Mau­riziowi Gucciemu. W piątek 7 maja o siódmej wieczorem wysoki hol mediolańskiego biura Fabia Franchiniego wypełnił się słodkim, mdlącym zapachem per­fum od Valentino. Sekretarka wprowadziła do środka ciemnowłosą kobie­tę o bujnych kształtach. Miała na sobie obcisłą mini, siatkowe pończochy, była mocno umalowana. Jej szpilki stukały o marmurową posadzkę aż niosło echo. Szła długim korytarzem. Za nią kroczył Piero Giuseppe Parodi, mediolański prawnik, który kiedyś reprezentował wspólnie Maurizia.

OBAWY TOMA FORDA

images (2)

Tymczasem Tom Ford, który obawiał się, że bitwa między Mauriziem i lnvestcorpem może zepsuć mu reputację i zmniejszyć szanse na znalezie­nie nowej pracy, zaczął się zastanawiać nad atrakcyjną ofertą od Valentina. Choć Valentino nieco trącił myszką, nadal pozostawał jednym z naj­bardziej szanowanych nazwisk w modzie, a jego działalność obejmowała damskie kolekcje haute couture i pret-a-porter pokazywane w Paryżu, odzież męską, kolekcje dla młodszych odbiorców i pełną gamę dodatków oraz zapachów. Ford był dyrektorem artystycznym w Guccim od roku stopniowo brał na siebie coraz więcej obowiązków w miarę jak inni członkowie zespołu projektowego rezygnowali z pracy w związku z ro­snącymi trudnościami w firmie. Doszło do tego, że własnoręcznie projek­tował wszystkie jedenaście linii Gucciego — w tym odzież, obuwie, toreb­ki i dodatki, bagaż i upominki. Pomagało mu tylko kilkoro asystentów. Pracował na okrągło, prawie nie śpiąc. Był zmęczony, ale podobała mu się władza.

ZRZUCANIE WINY

zywa-wiara-foto-main

Prawdopodobnie pod wpływem swojej nowej gwiazdy, Fabia Simona- ta, Maurizio zaczął oskarżać Mello o kłopoty Gucciego, a zwłaszcza o ne­gatywną prasę. Podejrzewał, że to ona była źródłem przecieków na temat trudności firmy. Uważał poza tym, że Amerykanka lekceważy jego pole­cenia i podejmuje nowe kierunki we wzornictwie bez odwoływania się do tradycji Gucciego, którą on próbował wskrzesić. Oskarżał ją też o zbyt du­że wydatki – choć to on sam podejmował ją wystawnymi kolacjami, wy­najmował prywatne odrzutowce na jej podróże służbowe, urządzał i prze- meblowywał mieszkanie oraz gabinet tak długo, aż była zadowolona. Najpierw Maurizio zrzucał winę na mnie – wspominał De Sole. – Ale ponieważ nie mógł mnie obwiniać o produkt, więc uznał, że to Dawn jest przyczyną wszystkich kłopotów.

ZADOWOLONY KLIENT

8121e6b1d2e5d615301a37624c3a93c0

Klientowi zależało na komplecie, którym sklep w tej chwili akurat nie dysponował. Magello obrócił się więc na pięcie, poszedł wykonać kilka telefonów i zdobył potrzebne rzeczy. Elegancki klient był tak zadowolony, że krótko potem dyrektor ku swojemu osłupieniu – otrzymał zamówie­nie na dwadzieścia siedem kompletów w niesamowitych kolorach  od czerwieni ferrari po leśną zieleń. Całkowita wartość zakupu wyniosła 1,6 miliona funtów, czyli około 2,4 miliona dolarów. Klient, którego tak dobrze obsłużył Magello, okazał się przedstawicielem sułtana Brunei, szukającego prezentów dla krewnych. Gdy przekazałem zamówienie do Włoch, usłyszałem w odpowiedzi: „Carlo, nie mamy pieniędzy na zakup krokodylich skór!”, więc skontakto­wałem się z klientem, od którego dostałem dziesięcioprocentowy zadatek.